Oryginalna nazwa tego dania to „alu phul gobhi ki bhadżi”. Jest to fajny pomysł na kalafiora, którego lubię, ale w tradycyjnej wersji szybko się nudzi. Z tym przepisem odkryjecie go na nowo.
[one_half]
- 1 kalafior średniej wielkości
- 5 łyżek ghee lub oleju roślinnego
- 2 łyżeczki kminku indyjskiego
- 1-2 suszone pokrojone chili
- 2 łyżeczki mielonej kolendry
- 1/2 łyżeczki asafetidy
[/one_half] [one_half_last]
- 3/4 łyżeczki garam-masali
- 4 ziemniaki średniej wielkości
- 4 łyżki wody
- 1,5 łyżeczki soli
- 250 ml jogurtu
- 2 dojrzałe, jędrne pomidory
[/one_half_last]
Na średnim ogniu w garnku o grubym dnie rozgrzać tłuszcz. Wrzucić kminek i pokruszone chili i smażyć przez 30-45 sekund, aż kminek zbrązowieje. Dodać przyprawy w proszku (oprócz garam masali), smażyć jeszcze klika sekund, a następnie wrzucić pokrojone w kostkę ziemniaki. Mieszać przez 2-3 minuty, pozwalając im się lekko zabrązowić. Teraz dodać kalafior i mieszając smażyć prze z następne 2-3 minuty. Dolać wodę z solą i przykryć, aby zatrzymać parę. Gotować na średnim ogniu 10-15 minut, od czasu do czasu poruszając garnkiem, aż warzywa będą miękkie, lecz całe.
Na końcu wlać jogurt, wymieszać i gotować kilka minut na małym ogniu, aż sos zgęstnieje. Posypać garam masalą i delikatnie wymieszać. Każdą porcję przystroić plasterkami pomidorów.
Ja to danie przygotowałam bez kminku i chili, jest również smaczne.
Do warzyw można podać napój lassi z mango – tu jest link do przepisu.





