Kto by pomyślał, że można pić natkę z pietruszki? Jedna szklanka tego napoju i nie mogłam później bez niego żyć.
- 2 jabłka
- 1 pomarańcza lub 1 grejpfrut
- pół limonki
- garść natki z pietruszki
Pomarańczę lub grejpfruta (zależy kto co lubi) obrać, podzielić na cząstki i najlepiej wyfiletować, czyli obrać ze skórki. Połówkę limonki obrać, pokroić na kawałki. Natkę pietruszki z grubsza poszatkować. Ilość natki dodać według uznania. Ja polubiłam jej smak, więc dodaję dużo. Na samym końcu obrać i wypestkować jabłka. Pokroić na mniejsze kawałki.
Wszystko razem włożyć do blendera i zmiksować.
Wychodzi z tego fajna pulpa. Można ją pić albo jeść łyżeczką. Jeśli ktoś wolipłynną formę, może napój rozcieńczyć niewielką ilością wody.




Świetny!