Bardzo dobre placki. Przede wszystkim nie są mdłe, ani ciężkie, pomimo tak dużej ilości tłuszczu do smażenia. Nie można przestać ich jeść…
[one_half]
- 5 jabłek (ja użyłam szampiony)
- 140 g mąki pszennej
- 4 łyżki stołowe mąki ziemniaczanej
- 2 łyżki cukru
- mała szczypta soli
- 2 duże jajka
- 300 ml jogurtu naturalnego
[/one_half][one_half_last]
- mleko
- 1/2 łyżeczki mielonego cynamonu (opcjonalnie)
- 1 łyżka cukru wanilinowego do ciasta
- olej roślinny do smażenia
- cukier puder
- konfitura lub dżem np. malinowy
[/one_half_last]
Jabłka obrać, wyciąć gniazda nasienne, pokroić na ćwiartki, każdą ćwiartkę pokroić na 3 podłużne części. Włożyć do miski, posypać cynamonem, wymieszać i odstawić. Można nie dodawać cynamonu, a posypać nim dopiero gotowe placki.
Żółtka oddzielić od białek.
Mąkę pszenną i ziemniaczaną przesiać, dodać cukier, sól i wymieszać. Dodać żółtka, jogurt i cukier waniliowy, zmiksować na gładkie ciasto. Jeśli ciasto będzie zbyt gęste dodać mleko. Ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany. Białka ubić na sztywną pianę i delikatnie wmieszać ją w ciasto za pomocą łyżki.
Rozgrzać głęboką patelnię, wlać olej. Oleju powinno być nie mniej niż 1/2 cm. Maczać jabłka w cieście i kłaść na patelni.
Smażyć po około 1 minucie z każdej strony na złoty kolor. Placki nie powinny za szybko się rumienić, jeśli tak się stanie należy zmniejszyć temperaturę.
Placki odkładać na chwilę na ręczniki papierowe i przekładać na talerz. Smażyć kolejne placki dodając w razie potrzeby więcej tłuszczu.
Podawać posypane cukrem pudrem, cynamonem i np. z konfiturą malinową.





Jestem wielką fanką takich placuszków :)