Ten przepis od razu mi się spodobał. Jajka są pyszne i efektownie wyglądają. Można w tym przepisie użyć sześciu jajek, a jeśli mają być cztery, to niech będą największe, ponieważ farszu wychodzi dużo. Zamiast świeżego lubczyku można użyć bazylii. Ja przetestowałam ten przepis z suszonym lubczykiem, ponieważ w moim ogródku lubczyk w tym roku nie zakwitł.
- 4 jajka
- 1 dojrzałe awokado
- 1/2 ząbku czosnku
- 4 łyżki oscypka
- 1/3 szklanki oderwanych listków świeżego lubczyku (lub 1 łyżeczka suszonego)
- pół szklanki świeżego szpinaku
- sól i pieprz
- 2 łyżki oliwy z oliwek
Jaja ugotować twardo w wodzie z dodatkiem 1 łyżeczki octu, odcedzić, zalać zimną wodą i stłuc skorupkę. Jajka zostawić na kilka minut w zimnej wodzie a następnie obrać i przekroić na połówki. Można też po prostu normalnie (bez octu) ugotować jajka na twardo i obrać.
Żółtka włożyć do blendera, dodać pokrojone awokado, czosnek, starty oscypek, lubczyk oraz szpinak. Zmiksować na gładką pastę. Doprawić solą oraz świeżo zmielonym czarnym pieprzem.
Pastę przełożyć do szprycy lub rękawa cukierniczego i wycisnąć go do białek jaj tworząc spiralki. Posypać resztą tartego sera, skropić oliwą z oliwek.




